top of page
Search

ESPR – czym jest rozporządzenie (UE) 2024/1781 i dlaczego importerzy powinni zacząć się nim interesować?

Jan
Aug 19
6 min read

Przy GPSR, PPWR, rozporządzeniu bateryjnym i kolejnych zmianach w przepisach unijnych łatwo przeoczyć regulację, która może mieć w najbliższych latach ogromny wpływ na praktycznie cały rynek produktów konsumenckich.


Mowa o ESPR - Ecodesign for Sustainable Products Regulation, czyli rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1781 ustanawiającym ramy ustalania wymogów ekoprojektu w odniesieniu do zrównoważonych produktów.


Rozporządzenie weszło w życie w lipcu 2024 r. i zastąpiło dotychczasową dyrektywę 2009/125/WE dotyczącą ekoprojektu. Różnica jest jednak ogromna: poprzedni system koncentrował się przede wszystkim na produktach związanych z energią,

natomiast ESPR umożliwia ustanawianie obowiązkowych wymagań dla niemal wszystkich kategorii fizycznych produktów wprowadzanych na rynek UE.


I tutaj od razu najważniejsze wyjaśnienie:


ESPR nie oznacza, że od 2024 czy 2026 roku każdy produkt musi nagle spełniać ten sam zestaw nowych wymagań.


To przede wszystkim rozporządzenie ramowe.


Co oznacza „rozporządzenie ramowe”?


ESPR daje Komisji Europejskiej narzędzia do ustanawiania szczegółowych wymagań dla kolejnych kategorii produktów.


Schemat będzie wyglądał mniej więcej tak:


ESPR

A potem:


Komisja wybiera określoną grupę produktów


Następnie:

przygotowywany jest akt delegowany


I wtedy:

określane są konkretne wymagania dla tej grupy


Kolejno:

po okresie przejściowym produkty niespełniające wymagań nie mogą być wprowadzane na rynek UE.


A na koniec:


Komisja może ustanawiać przepisy zarówno dla pojedynczych grup produktów, jak i wymagania horyzontalne obejmujące wiele podobnych kategorii jednocześnie.


Dlatego pytanie:

„Czy mój produkt podlega ESPR?”

nie zawsze jest najlepszym pytaniem.


Znacznie ważniejsze jest:

„Czy dla mojej kategorii produktu został już przyjęty akt delegowany na podstawie ESPR i od kiedy jego wymagania będą stosowane?”

To właśnie w tych późniejszych aktach znajdziemy konkretne wymagania techniczne, dokumentacyjne oraz terminy.


Co właściwie UE chce regulować?


Słowo „ecodesign” może sugerować, że chodzi przede wszystkim o zużycie prądu albo energooszczędność.


To już nie jest prawda.


ESPR pozwala ustanawiać wymagania dotyczące praktycznie całego cyklu życia produktu.


W zależności od kategorii mogą one dotyczyć m.in.:

  • trwałości,

  • niezawodności,

  • możliwości ponownego użycia,

  • możliwości modernizacji,

  • naprawialności,

  • dostępności części zamiennych,

  • łatwości konserwacji,

  • możliwości demontażu,

  • recyklingu,

  • efektywności energetycznej,

  • zużycia innych zasobów,

  • zawartości materiałów pochodzących z recyklingu,

  • możliwości odzysku materiałów,

  • obecności substancji budzących obawy,

  • śladu węglowego,

  • innych parametrów środowiskowych,

  • ilości odpadów generowanych w całym cyklu życia produktu.


Komisja rozróżnia przy tym dwa podstawowe typy wymagań: performance requirements, czyli wymagania dotyczące właściwości samego produktu, oraz information requirements, czyli informacje, które trzeba będzie udostępnić o produkcie.


Przykładowo dla konkretnej grupy produktów UE może w przyszłości określić:

produkt musi wytrzymać określoną liczbę cykli użytkowania,

albo:

części zamienne muszą być dostępne przez określony czas,

albo:

produkt musi zawierać minimum X% materiałów pochodzących z recyklingu.

To jest znacznie większa zmiana niż zwykły obowiązek dodania kolejnej informacji na etykiecie.


I tutaj pojawia się Digital Product Passport


Jednym z najważniejszych elementów ESPR jest Digital Product Passport – DPP, czyli Cyfrowy Paszport Produktu.


Komisja opisuje DPP jako jeden z kluczowych filarów nowego systemu. Informacje wymagane przez ESPR będą w dużej części przekazywane właśnie poprzez cyfrowy paszport. Dla produktów objętych konkretnymi środkami ekoprojektu DPP ma być zasadą, chyba że równoważne informacje są już udostępniane przez inny system unijny, np. EPREL dla określonych produktów objętych etykietowaniem energetycznym.


O tym paszpocie będziemy pisać w następnym artykule.


To dlatego DPP jest tak istotny dla importerów z Chin


Do tej pory dokumentacja produktu bardzo często wyglądała tak:

SKU plus Declaration of Conformity plus test report plus instrukcja plus zdjęcie etykia.


ESPR przesuwa system w kierunku znacznie bardziej szczegółowych i ustrukturyzowanych danych.


Wyobraźmy sobie produkt z:

  • aluminiową obudową,

  • elementami ABS,

  • stalowymi śrubami,

  • płytką elektroniczną,

  • baterią,

  • klejem,

  • powłoką powierzchniową.


Jeżeli przyszły akt ESPR dla tej kategorii wymaga informacji dotyczących zawartości recyklatu, materiałów, naprawialności albo określonych substancji, importer będzie musiał uzyskać te informacje z łańcucha dostaw.

Pytamy fabrykę:

„What material is this part?”

Odpowiedź:

„Plastic.”

Pytamy jaki plastik.

„ABS.”

Pytamy o producenta materiału, dokładną specyfikację i udział materiału z recyklingu.


I nagle rozmowa robi się dużo trudniejsza.


Największym problemem DPP może więc nie być wygenerowanie QR code, ale zdobycie wiarygodnych danych od dostawcy.


Czy każdy produkt będzie miał DPP?


Nie należy tego upraszczać do stwierdzenia:

„UE wprowadziła DPP, więc teraz każdy produkt potrzebuje cyfrowego paszportu.”

Tak obecnie nie jest.


ESPR tworzy podstawę prawną i infrastrukturę, ale konkretne wymagania będą wprowadzane produkt po produkcie lub poprzez wymagania horyzontalne obejmujące określone grupy.


Komisja wprost wskazuje, że wymagania ekoprojektu będą ustalane poprzez akty delegowane dla poszczególnych produktów albo grup produktów.


Dlatego zwykły importer np. szklanek, maselniczek czy prostego artykułu gospodarstwa domowego nie powinien dziś automatycznie tworzyć DPP tylko dlatego, że ESPR już obowiązuje.


Najpierw trzeba sprawdzić, czy dla jego kategorii został ustanowiony konkretny środek wykonujący ESPR.


Które produkty mają wejść jako pierwsze?


Komisja przyjęła pierwszy ESPR and Energy Labelling Working Plan 2025–2030.

W pierwszej kolejności wskazano kilka grup produktów oraz dwa zestawy wymagań horyzontalnych.


Orientacyjny harmonogram przyjmowania regulacji wygląda następująco:


Kategoria

Orientacyjny rok przyjęcia aktu

Żelazo i stal

2026

Tekstylia / odzież

2027

Opony

2027

Aluminium

2027

Horyzontalne wymagania dotyczące naprawialności

2027

Meble

2028

Materace

2029

Recyklat i możliwość recyklingu sprzętu elektrycznego i elektronicznego

2029


Komisja wskazuje również, że przyszłe wymagania dotyczące naprawialności mogą objąć m.in. elektronikę konsumencką oraz małe urządzenia gospodarstwa domowego.


Ale tutaj pojawia się bardzo ważna pułapka.


Rok 2027 przy tekstyliach nie oznacza:


„Od 1 stycznia 2027 każda koszulka musi mieć DPP.”


To jest orientacyjny termin przyjęcia aktu, a nie automatycznie termin rozpoczęcia obowiązku dla przedsiębiorcy.


Po przyjęciu aktu trzeba jeszcze przeczytać jego przepisy przejściowe i ustalić faktyczną datę stosowania.


A co z elektroniką?

Elektronika jest szczególnie ciekawa.


Komisja przewiduje przygotowanie horyzontalnych wymagań dotyczących naprawialności, które mogą obejmować elektronikę konsumencką i małe AGD, z orientacyjnym terminem przyjęcia w 2027 r.


Kolejnym obszarem jest recycled content and recyclability of electrical and electronic equipment, z planowanymi pracami prowadzącymi do regulacji około 2029 r.


To oznacza, że importer elektroniki powinien w następnych latach obserwować ESPR równie uważnie jak obecnie:


  • EMC,

  • LVD,

  • RED,

  • RoHS,

  • REACH,

  • WEEE,

  • Battery Regulation.


Może bowiem pojawić się zupełnie nowa warstwa wymagań związana z konstrukcją, trwałością, naprawialnością oraz materiałami.


ESPR dotyczy również produktów importowanych spoza UE


I tutaj nie ma żadnej taryfy ulgowej dla produktu wyprodukowanego w Shenzhen, Guangzhou czy Ho Chi Minh City.


Komisja jednoznacznie wskazuje, że przyszłe wymagania ESPR będą dotyczyły wszystkich towarów wprowadzanych na rynek UE, również importowanych.


Jeżeli produkt produkowany w Chinach jest przeznaczony na rynek europejski, musi spełniać te same wymagania ekoprojektu co produkt wyprodukowany w Niemczech czy Polsce.


Dla importerów jest to szczególnie istotne, ponieważ art. 29 ESPR przewiduje konkretne obowiązki właśnie dla importerów produktów objętych późniejszymi aktami delegowanymi.


Czyli tradycyjne:

„Factory said it's compliant.”

nie będzie wystarczające.


Importer będzie musiał zweryfikować wymagane elementy zgodności zanim wprowadzi produkt na rynek.


ESPR to nie tylko przyszłość – część przepisów już działa


Choć większość wymagań produktowych będzie dopiero ustanawiana, ESPR posiada również przepisy działające niezależnie od przyszłych aktów produktowych.

Dobrym przykładem jest niszczenie niesprzedanych produktów konsumenckich.


Od 19 lipca 2026 r. duże przedsiębiorstwa są objęte zakazem niszczenia niesprzedanej odzieży, dodatków odzieżowych i obuwia, poza określonymi wyjątkami. Dla średnich przedsiębiorstw obowiązek ma zacząć być stosowany później. Komisja przyjęła w 2026 r. dodatkowe przepisy dotyczące wyjątków oraz raportowania.


To pokazuje, że ESPR nie sprowadza się wyłącznie do DPP.

Digital Product Passport jest jednym z najbardziej widocznych elementów regulacji, ale całe rozporządzenie jest znacznie szersze.


Dlaczego ESPR może zmienić sourcing?


Dzisiaj podstawowym pytaniem podczas wyboru fabryki jest często:

Jaka jest cena?

Później:

Czy produkt przejdzie badania?

W modelu ESPR może dojść jeszcze trzecie:

Czy fabryka jest w stanie dostarczyć i utrzymać dane potrzebne do wykazania zgodności produktu?

To ogromna różnica.


Jeżeli fabryka zmieni:

  • rodzaj plastiku,

  • dostawcę aluminium,

  • procent materiału z recyklingu,

  • klej,

  • silnik,

  • komponent elektroniczny,

  • konstrukcję produktu,


może się okazać, że zmiana wpływa na informacje znajdujące się w DPP albo na zgodność produktu z wymaganiami ekoprojektu.

Dlatego coraz ważniejszy może stać się:


BOM - Bill of Materials

oraz system kontroli zmian:


Change Control.


Importer będzie musiał wiedzieć nie tylko:

„Czy produkt wygląda tak samo?”

ale również:

„Czy fabryka nadal produkuje dokładnie tę konfigurację, dla której mamy dokumentację i DPP?”

Czy ESPR zastępuje GPSR, CE, REACH albo PPWR?

Nie.

To kolejna warstwa przepisów.

Przykładowy produkt może jednocześnie podlegać:

GPSR→ ogólne bezpieczeństwo produktu

REACH→ substancje chemiczne

RoHS→ określone substancje w elektronice

WEEE→ odpady elektryczne i elektroniczne

Battery Regulation→ jeżeli zawiera baterię

PPWR→ opakowanie

ESPR→ wymagania dotyczące zrównoważonego projektowania, informacji o produkcie i potencjalnie DPP.

I właśnie dlatego compliance produktów w UE coraz mniej przypomina sprawdzenie:

„Czy mamy CE?”

a coraz bardziej:

„Jakie dokładnie regulacje dotyczą tego SKU i czy mamy dane pozwalające wykazać zgodność z każdą z nich?”

Co importer powinien zrobić już teraz?

Nie ma sensu robić DPP dla każdego produktu na magazynie tylko dlatego, że ESPR istnieje.

Na tym etapie znacznie rozsądniejsze jest:

1. Podzielić swoje produkty na kategorie.

Tekstylia, meble, elektronika, produkty ze stali, produkty aluminiowe itd.

2. Sprawdzić, czy dana grupa znajduje się w ESPR Working Plan 2025–2030.

Jeżeli tak, warto śledzić przygotowanie odpowiedniego aktu.

3. Zacząć porządkować dane produktowe.

Producent, model, SKU, materiały, komponenty, raporty badań, dokumentacja, dostawcy komponentów.

4. Wprowadzić kontrolę zmian u dostawcy.

Fabryka nie powinna dowolnie zmieniać materiałów lub komponentów bez informacji dla importera.

5. Przy nowych produktach zacząć pytać o dane materiałowe już na etapie sourcingu.

Za kilka lat może być znacznie trudniej naprawić brak tych danych po rozpoczęciu sprzedaży.


Najważniejsza rzecz do zapamiętania


ESPR nie jest jednym wielkim deadline'em, od którego wszystkie produkty w Europie nagle potrzebują DPP.


To coś znacznie większego.

Rozporządzenie (UE) 2024/1781 stworzyło mechanizm, dzięki któremu Unia będzie przez kolejne lata ustanawiała szczegółowe wymagania dotyczące trwałości, naprawialności, recyklingu, zawartości materiałów, śladu środowiskowego oraz informacji o kolejnych grupach produktów. Komisja przyjęła już pierwszy plan prac na lata 2025–2030.


A jednym z głównych narzędzi przekazywania tych informacji będzie Digital Product Passport.


Dla importera oznacza to zmianę bardzo fundamentalną.


Do tej pory pytaliśmy chińską fabrykę przede wszystkim:

„Czy produkt przejdzie test?”

W przyszłości coraz częściej będziemy również pytać:

„Czy jesteś w stanie udowodnić, z czego dokładnie go wyprodukowałeś, jak długo powinien działać, jak można go naprawić i co będzie można z nim zrobić na końcu jego życia?”

I właśnie o to w dużej mierze chodzi w ESPR.

 
 

Recent Posts

See All

© 2025 by Euro-Oriental

bottom of page